2013-11-12

Archiwizowanie cyfrowych zdjęć, warto za darmo skorzystać z chmury


Każdy amator fotografii cyfrowej prędzej czy później staje przed problemem archiwizacji swojego dorobku. Gigabajty przyrastają i coś trzeba z nimi robić. Przechowywanie wszystkiego na dysku twardym komputera nie jest najlepszym pomysłem, zwłaszcza, że ten nośnik pamięci w dosłownie każdej chwili może ulec awarii i spowodować nieodwracalną utratę wszystkich zarchiwizowanych na nim zdjęć!

Kilka lat temu wypracowałem swoją metodę zabezpieczania plików:

1. Po zgraniu zdjęć z karty aparatu zdjęcia trafiają na dysk komputera. Przebywają tam tak długo, jak są potrzebne i/lub jest na nim wolne miejsce. Zdjęcia "szczególnie cenne" muszą na nim zawsze być i nigdy nie będą z niego kasowane.

2. Kolejnym krokiem jest skopiowanie "nowych" zdjęć na zewnętrzny dysk twardy i płyty DVD. Jeśli skończy się na nim miejsce, kupię kolejny i skopiuje na niego całą zawartość starego dysku. Obecnie posiadam nośnik o pojemności 250 GB na którym wkrótce skończy się miejsce. Kolejny dysk o pojemności 1-2 TB w niewielkim stopniu zapełni się całym moim dotychczasowym "dorobkiem" i zostanie jeszcze sporo miejsca na nowe zdjęcia. (Stary wraz z zawartością zostawię sobie na wszelki wypadek :-) ). Płyty DVD traktuje jako ostatnia deskę ratunku na wypadek awarii głównego archiwum. Mam nadzieję, że gdy zajdzie potrzeba, będzie coś można z nich skopiować... Bezpieczniej byłoby posiadanie drugiego egzemplarza dysku twardego przeznaczonego do archiwizacji, na razie jednak takim nie dysponuję.

Potencjalnie krytycznym momentem tej procedury jest czas między zrzuceniem zdjęć z karty, a nagraniem ich kopii na dysku archiwalnym i płytach DVD. Najczęściej upływa trochę czasu, zanim kopia pojawi się w archiwum. Często czekam, aż uzbiera się odpowiednia ilość danych, by wypełnić całą pojemność płyty DVD. Sporządzenie kopii trochę trwa i wymaga nieco pracy, trzeba nagrać płyty, wyjąć dysk archiwalny z szuflady, podłączyć go, skopiować dane itd. Znaczniej wygodniej jest robić to od czasu do czasu z większą ilością danych. Niestety, jeśli zanim zrobię kopię padnie mi dysk komputera, a kartę aparatu użyję ponownie - stracę najnowsze zdjęcia! Właśnie w tym momencie może nam przyjść z pomocą darmowa "chmura" :-).

Usługa przechowywania danych w chmurze polega na tym, że pliki znajdujące się w odpowiednich katalogach lokalnego komputera automatycznie replikowane są na serwerze (serwerach) gdzieś w internecie. Jeśli awarii ulegnie nasz komputer, kupujemy kolejny lub naprawiamy zepsuty, podłączamy go do naszego konta w chmurze i zarchiwizowane pliki "same" wracają na dysk naszej nowej maszyny :-). Oczywiście nasz komputer musi być podłączony do internetu i musi na nim działać agent odpowiedzialny na kopiowanie plików z lub na serwer.

Początkowo korzystałem z usługi oferowanej przez Dropbox.com. System ten ma w zasadzie jedną wadę - wersji darmowej mamy do dyspozycji zaledwie kilka gigabajtów. Dokładnie na początku 2 GB +500 MB za każdego poleconego użytkownika.

Jakiś czas temu przeniosłem się do usługi Copy.Com.
Funkcjonalność serwisu jest taka sama jak w przypadku Dropbox'a, Copy.Com posiada także programy agentów działających w systemach Windows, Linux, Mac OS X, Android. Lecz uwaga: na początku otrzymujemy 15 GB za darmo :-). W przypadku założenia konta z polecenia otrzymujemy dodatkowo jeszcze 5 GB.
Tak więc, jeśli ktoś skorzysta z linku poniżej - otrzyma za darmo 20 GB w chmurze (ja też dostanę przy okazji dodatkowe miejsce).

https://copy.com?r=4ZYK21

W celu skorzystania z usługi, należy kliknąć w link powyżej, zarejestrować swoje konto i zainstalować program agenta odpowiedni dla systemu operacyjnego. W katalogu z dokumentami powstanie katalog "Copy". Wszystko, co znajdzie się w nim, powędruje automatycznie do chmury stając się tym samym kopią bezpieczeństwa. Jeśli do naszego konta w chmurze podłączymy jakiś inny komputer - to dane zostaną zreplikowane także na nim. Miłej zabawy :-) Oczywiście technologię tę możemy wykorzystać także do archiwizacji innych istotnych dla nas plików :-) Można jednocześnie używać Dropbox'a i Copy.Com, odpowiednie programy agentów działają obok siebie bez zakłóceń. Gdy potrzebujemy jeszcze więcej więcej miejsca w chmurze, możemy je wykupić.

Jeśli ktoś chce wypróbować Dropbox.com - podaję również swój link polecający do tego systemu:
https://db.tt/O6s0L1Ag


3 komentarze:

  1. A czy takie przesyłanie na chmurę wiąże się jakoś z utratą własności? Tak jak to jest na picasie, gdzie każde zdjęcie może być używane dowolnie przez google.

    OdpowiedzUsuń
  2. Na stronach WWW dostępne są regulaminy i polityki prywatności:
    https://www.copy.com/about/privacy/
    https://www.dropbox.com/privacy
    Nie wynika z nich, że kopiowanie zdjęć na serwery wiąże się z utratą praw autorskich i majątkowych, co więcej nie upoważniamy podmiotów trzecich do udostępniana naszych plików (chyba że sami to zrobimy - bo systemy te mają taka usługę, ale wtedy sami decydujemy co i komu udostępniamy).

    OdpowiedzUsuń