2012-03-22

Katedra gnieźnieńska



Początki katedry w Gnieźnie sięgają końca IX w. Pod koniec X. Mieszko I wybudował świątynie na planie krzyża. Kolejnej przebudowy dokonał Bolesław Chrobry wynosząc ją później do rangi katedry. W 999 r. pochowano w niej św. Wojciecha, rok później Gniezno odwiedził cesarz Otton III  i odbył się I zjazd gnieźnieński. Ok. 1175 r. ufundowane zostały spiżowe Drzwi Gnieźnieńskie - jeden z najcenniejszych zabytków romańskiej sztuki odlewniczej. Po zniszczeniu katedry przez Krzyżaków w 1331 roku, dziesięć lat później rozpoczęto odbudowę świątyni w stylu gotyckim.  W latach 1641–1652 prymas Maciej Łubieński przeprowadził przebudowę wnętrza świątyni zgodnie z kanonami baroku. Na przełomie lat 50. i 60. XX wieku odrestaurowano świątynię, usunięto z prezbiterium i nawy głównej wystrój barokowy i przywrócono im formy gotyckie. [Źródło: Wikipedia]










Na gnieźnieńskim Rynku


6 komentarzy:

  1. Katedra jet piękna, rynek tez, ale mnie Gniezno kojarzy się bardzo pospolicie, z mandatem;(
    przekroczyłam prędkość na wyjeździe, spiesząc się do Kórnika, tym się zresztą tłumaczyłam, na sakramentalne"dlaczego", ale mandat musiałam uiścić.
    Po czym - po trzech latach dostałam następny, za to samo, ale już nie uiszczałam, pozłościłam sie tylko na bałagan i - tyle moich skojarzeń;)
    No i, oczywiście, co rok przejeżdżam tamtędy w drodze nad morze.


    Przy okazji, wiesz, że masz włączoną (upierdliwą)weryfikację obrazkową?
    Pozdrawiam,
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, nie wiedziałem już wyłączone, mam nadzieję, że spam się nie pojawi :-)

      Pamiętm Gniezno sprzed dwudziestu lat, było wtedy takim prowincjonalnym, zaniedbanym, zagrzybiałym i lekko zapomnianym miasteczkiem. Dziś tego klimatu już nie ma, podobnie jak chyba w całej Wielkopolsce :-) Chyba trzeba jednak jeździć wolniej :-)

      Usuń
    2. Trzeba, tylko nie zawsze mozna, a ja po prostu nie zauwazyłam ograniczenia, rzeczywiście się spieszyłam, do Kórnika wpadlismy na pół godziny przed zamknięciem i dosłownie przelecielismy zamek, ufff;)

      Na szczęście, wiekszośc miejsc zyskała przez te 20 lat, ale często tylko 'centralnuie', choć i to dobre.

      Weryfikacja na niemal wszystkich znajomych blogach jest wyłączona, nikt, ja też, nie narzeka na spamy, jakby co, zawsze będzie mozna włączyc.
      :)

      Jak ze zdrowiem?

      Usuń
  2. Dziękuję, nie powinienem narzekać, mam nadzieję, że u Ciebie też w porządku :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawy wpis i ładne zdjęcia. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń